Blog Tomka Wójcika

Moje miejsce w Sieci

To się nazywa klasa…

Opublikował/a tomekwojcik w dniu maj 5, 2008

Ściągnąłem sobie dzisiaj z Internetu najnowszy album Nine Inch Nails. Płyta nosi tytuł “The Slip” i po kilku przesłuchaniach stwierdzam, że jest genialna…

Z muzyką NIN zderzyłem się po raz pierwszy grając u kumpla w Quake’a. Soundtrack Q1 to właśnie NIN, zaś Trent Reznor maczał palce w projektowaniu gry (to jemu zawdzięczamy Nailgun’a). Później różnie to bywało, ale zawsze miałem w pamięci muzykę NIN i wracałem do niej. Raz częściej raz rzadziej… Wiadomo jak to jest - różne fazy muzyczne człowiekowi przynosi życie ;).

W marcu roku bieżącego Trent Reznor zrobił coś, czego się po nim nie spodziewałem - wydał czteropłytowy album “Ghosts” na licencji Creative Commons. Wersja dostępna za darmo obejmowała tylko pierwszą płytę i PDF’a pełniącego rolę książeczki. Ściągnąłem, posłuchałem i wydalem $5 (za pośrednictwem mieszkających w UK przyjaciół) na wersję pełną. Muzyka (choć znacznie różniąca się od NIN, które pamiętałem) mi się spodobała - generalnie trance-ambient z mocniejszymi momentami. Pierwszą płytę upodobałem sobie szczególnie, ze względu na jej ambient’owy klimat, który idealnie nadaje sie do porannego autobusu ;).

W połowie kwietnia z forum Myapple dowiedziałem się, że najnowszy singiel pt. “Discipline” jest dostępny na stronach artysty za darmo. Ściągnąłem… Posłuchałem… I padłem…

Dzisiaj Nine Inch Nails wydali album, który promował singiel “Discipline”. Tym razem dostępne jest tylko jedno wydanie - udostępniane za darmo na licencji Creative Commons. Teksty na stronie zachęcają do dzielenia się tą płytą i remiksowania utworów…

Tak się zastanawiam. Trzeba mieć sporo odwagi, żeby w USA wydawać muzykę w Sieci za darmo i na licencji Creative Commons. Wszak RIAA szaleje i ciąga po sądach wszystkich, którzy ściągają z Sieci cokolwiek innego niż Service Pack’i do Windows… Nie zmienia to faktu, że NIN zdecydowanie zarobili na całej tej akcji - ograniczona do 2500 sztuk edycja “Ultra-Deluxe Limited Edition” albumu “Ghosts” wyprzedała się w trzy dni, pomimo tego że kosztowała $300. Ponad 750,000 ściągnięć wersji płatnych w tydzień po premierze albumu też robi wrażenie. Tym razen Trent poszedł krok dalej - dał nam swoją muzykę. Podoba mi się takie podejście, choć nie ukrywam że chciałbym za ten album zapłacić - jest za co.

Tym samym chciałbym Was zachęcić do zapoznania się z “The Slip”. Jedyne co musicie zrobić to podać swojego mail’a. Nie martwcie się - NIN nie będzie Wam wysyłać spam’u. Jeśli spodoba Wam się “The Slip” to zapoznajcie się też z “Ghosts”. Oba wydawnictwa można ściągnąć z oficjalnej strony Nine Inch Nails.

Polecam!

Napisz odpowiedź

XHTML: Możesz wykorzystać te tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>