Blog Tomka Wójcika

Moje miejsce w Sieci

Keynote :).

Opublikował/a tomekwojcik w dniu kwiecień 5, 2008

Miałem dzisiaj przyjemność przeprowadzić prezentację Mac OS X w mojej “szkole”. Generalnie rzecz biorąc sprowadziło się to do opowiedzenia pokrótce o cechach systemu, pokazaniu go w akcji, udostępnieniu mojej maszyny grupie do pobawienia się i udzieleniu odpowiedzi na dziesiątki pytań.

Pierwszym etapem była prezentacja, którą wykonałem w Keynote. Nauczyciel był zachwycony z tego, że nie czytałem tekstu tylko korzystałem z tego co miałem na rzutniku jako pomocy, bez przerwy wtrącając hasła typu “Co mamy dalej? No tak - FronRow.”. Pikanterii mojemu wystąpieniu dodało to, że sterowałem komputerem za pomocą pilota :). Niby taki bajer, a w momencie przykuł uwagę słuchaczy…

Drugi etap, prezentacja systemu “na żywo”, polegał na tym, że siadłem sobie przy komputerze i zacząłem na nim normalnie pracować - odpaliłem Adiuma, Safari, Mail’a, Viennę… Po drodze padały oczywiście pytania i prośby o pokazanie jakichś konkretnych aplikacji w akcji (np. Photoshop albo Pages). Podjęliśmy nawet próbę zajechania systemu. Polegała ona na odpaleniu wszystkiego co mam w dock’u (nie licząc Finder’a, Dashboard’a i Preferencji jest tego 13 aplikacji) i sprawdzeniu ile system wytrzyma. Maczek był dzielny, ale (zgodnie z moimi przewidywaniami) zaczął zwalniać po odpaleniu Photoshop’a i załadowaniu ważącego 12 MB szablonu strony WWW :). Ludzie byli pod niemałym wrażeniem, zwłaszcza kiedy pokazałem im co moja maszyna ma “pod maską”.

Do zabawy z moim komputerem ustawiła się kolejka, hehe. Ludzie klikali, sprawdzali, patrzyli, niektórzy coś mówili o próbie popsucia systemu. Niestety konto Guest, które im udostępniłem, nie ma uprawnień administracyjnych, więc próby przejęcia maszyny przy pomocy polecenia sudo su spełzły na niczym. Jeden z uczestników zajęć podjął też nieśmiałą próbę włamu. Tym zajął się firewall i osobnik ów zobaczył tylko porty WWW, FTP, Bonjour’a i SMB. Kolega sobie odpuścił zobaczywszy statystykę pingów (żaden do niego nie wrócił, ponieważ blokuję odpowiedzi na żądania ICMP) i stwierdził, że jestem zabezpieczony (nie rozumiem dlaczego zakładał, że nie jestem).

Tą prezentację uważam za udaną z kilku powodów:

  1. Rozmawiałem z ludźmi mającymi pojęcie o czym mówię, w związku z czym zamiast pytań w stylu “To Mac działa w Polsce?” słyszałem pytania typu “A jaki masz serwer WWW?”, “Możesz kompilować pakiety z Linuksa?” albo “A jaki masz system plików? Jest dziennikowany?”.
  2. Udało mi się pokazać nawet tym najtwardzym zwolennikom Linuksa, że OS X to jest system dla nich. Wielu (w tym kilka osób zajmujących się programowaniem aplikacji WWW i administrowaniem sieciami) stwierdziło, że gdyby dziś mieli wydać 3500 zł na laptopa to byłby to Mac. Przyznam, że tego nie oczekiwałem, ale się cieszę :).
  3. Prowadziłem całą tą imprezę właściwie bez przygotowania. Miałem prezentacyjkę (całych 16 slajdów) i Maka. Nieskromnie powiem, że sobie świetnie poradziłem. Dowodem tego jest chociażby wymiar czasu jaki zająłem nauczycielowi - ponad 2 godziny. Co więcej, po moim wystąpieniu na conajmniej pięciu monitorach pojawiły się strony opisujące Maki :).

Jednego tylko nie rozumiem - skąd bierze się u mnie umiejętność bycia elokwentnym. Ci, którzy znają mnie osobiście przyznają mi z pewnością rację kiedy powiem, że do osób mających jakąś szczególną prezencję nie należę. Ot jestem sobie takim Tomkiem i tyle. A jednak zdarza mi się być słuchanym…

Naprawdę tego nie rozumiem…

Odpowiedzi: 7 do “Keynote :).”

  1. igor Powiedział/a::

    Hm… a może ta elokwencja ‘pochodzi’ częściowo z aspołeczności? Sam stwierdzam fakt, że ludzie z mojej szkoły nie uważają mnie za Boga, ale to co powiem ma dla wielu znaczenie, lubią ze mną dyskutować (jeżeli chodzi o forum grupowe), ale jednocześnie boją się trochę podejść w czasie przerw (bo ich stłamszę?). Jak widać, nie tylko layout się liczy;). Wszakże nie należę do osób o wysokim mniemaniu o sobie, a mój layout też wymaga poprawek. No i co z tego? Widocznie wiele nadrabiamy osobowością :). Ludzie się nas boją… chociaż… Ciebie… chyba nie, bo na Cathedralach, itp. ;P

  2. tomekwojcik Powiedział/a::

    Tego, że ludzie się mnie boją to jestem świadom od dłuższego już czasu. Nie wiem co prawda jak miałoby to wpływać na fakt zwracania na mnie uwagi…
    Co do Catherdrali to wiesz - tam się pojawiają różni ludzie i szczerze wątpię, żeby się mnie bali. Zwłaszcza jak na dark-wave’ową imprezę przychodzę ubrany w pomarańczowo-białą koszulę :).

  3. igor Powiedział/a::

    Bycie egzotycznym popłaca, najczęściej. Wiesz dobrze o czym mówię:), te kolejki studentek ustawiających się do Ciebie, itd. ;). Nawet ostatni wpis na forum Artrosis pokazuje, że płeć piękna nie boi się Ciebie:) (co to za koleżanka wczoraj w kinie? Tfu?:). Ciekawe za ile lat zobaczę Ciebie ochoczo pchającego wózeczek z uroczym potmkiem rodu Wójcików z iPodem w uszach, Maczkiem w łapkach i iPhonem w kieszeni ze śliniaczkiem z nadrukiem ‘Think different:D.

  4. tomekwojcik Powiedział/a::

    1. Jakie znowu kolejki studentek?
    2. Koleżanka w kinie to akurat była Ania - kobieta Forger’a.
    3. Co do Twojej wizji - bez takich proszę :P.

  5. igor Powiedział/a::

    1. Just kidding, chociaż trochę prawdy w tym jest;P
    2. Aaa, to przepraszam. Myślałem, że coś ciekawego się działo:D
    3. No co… trzeba propagować wiarę w Maczki i produkty z jabłuszkiem:)

  6. tomekwojcik Powiedział/a::

    Ja rozumiem, że Japko trzeba propagować, ale bez przesady.

  7. Ogion Powiedział/a::

    Nic Ci Tomku nie odbierając (elokwencja itd. ;) ) na obraz Twojej trezentacji złożyły się dokładnie te elementy, ktore wyróżniłeś, tj.: wygłaszałeś to przed ludźmi, którzy mają pojęcie o czym mówisz - niezależnie czy się z Tobą zgadzają czy nie; wpływ miało także to, iż nie prowadziłeś nudnej prezentacji za i przeciw (w tym momencie można by ludziom rozdać tabelki i iść do domu) tylko pokazywałeś różnice, to że prezentacja nie była do końca dopracowana dodało tylko dynamiki całemu wystąpieniu. Dochodzi do tego sensowny dobór słownictwa, którego Tobie akurat nie brakuje. I milion innych drobiazgów, o których pisać już mis ię nie chce ;)

    Generalnie gratuluję udanego wystąpienia ;)

Napisz odpowiedź

XHTML: Możesz wykorzystać te tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>