Trudny wybór.
Opublikował/a tomekwojcik w dniu marzec 29, 2008
Oto stanąłem przed dość trudnym wyborem. Niedługo (w okolicach września) mam zamiar wymienić telefon. Aktualnie posiadam Nokię 6810. Aparat jest całkiem OK - ma pełna klawiaturę, jest szybki i stabilny. Niestety funkcjonalność przestała mi wystarczać. Brakuje mi możliwości przeglądania plików PDF, (X)HTML, dużych grafik; zaawansowanych klientów usług sieciowych (głównie SSH, GG i Jabber); interpreterów jęyków takich jak Python czy PHP; obsługi WiFi itp.; dobrej przeglądarki WWW… W związku z tym postanowiłem (po niecałych dwóch latach użytkowania mojej aktualnej maszyny) zakupić urządzenie, które spełni moje wymagania i zostawi mi jakąś rezerwę na przyszłość.
Na tą chwilę wchodzą w grę trzy urządzenia:
- Nokia E90 Communicator - taki mniejszy laptop. Urządzenie dysponuje pełną klawiaturą QWERTY, Symbianem trzeciej generacji, wyświetlaczem o ogromnej rozdzielczości (800px x 352px), wbudowanym wsparciem dla formatów M$ Office, kompletnym wsparciem dla najnowszych technologii komunikacyjnych (WiFi, BT 2.0, VoIP, EDGE); ma wbudowany GPS, obsługuje JS i Flash’a oraz ma slot na kartę pamięci o pojemności do 2GB. Słowem - masakra. Jedynym problemem jest na dzień dzisiejszy cena - 2000 zł. Poza tym jest to maszyna marzeń.
- Sony Ericsson W960i - standardowy smartphone z Symbian’em 3ciej generacji na pokładzie. Pełną klawiaturę zastąpiono dotykowym ekranem i rysikiem. Niestety urządzenie nie ma slotu na kartę pamięci, ale ilość wbudowanej pamięci (8GB) to rekompensuje. Od w/w Nokii ten telefon rożni się tylko mniejszym wyświetlaczem (240px x 320px), brakiem oprogramowania M$ Office, brakiem GPS i brakiem pełnej klawiatury. Ogromna pamięć flash i dotykowy ekranik zdecydowanie rekompensują te wady. Urządzenie na dzień dzisiejszy kosztuje 1600 zł, co jest dość atrakcyjną ceną.
- Apple iPhone - na koniec maszyna spod mojego ulubionego znaku :). iPhone chodzi mi po głowie już od jakiegoś czasu. Do plusów należy zaliczyć wielodotykowy ekran, dużą pamięć (8GB), system operacyjny (dedykowana wersja OS X’a) i znaczek Jabłuszka na obudowie. Minus zaś jest zasadniczy - iPhone w Polsce nie jest dostępny oficjalnie. Idzie za tym brak gwarancji na sprzęt. Poza tym trzeba się męczyć z łamaniem simlock’a i jailbreak’iem, który pozwoli wgrywać zewnętrzne aplikacje (takie jak chociażby PDF Reader). Cena tego urządzenia to 1600 zł (nowy telefon, przywieziony z USA, z papierami, przed złamaniem).
No i właśnie nie wiem na co się zdecydować. Wszystkie wymienione przeze mnie urządzenia dają mi do dyspozycji podobny zestaw możliwości (choć Nokia z obsługą formatów Office’a wychodzi na prowadzenie), podobnie kosztują (tu niestety Nokia przegrywa) i dobrze się prezentują. Chcę kupić dobry sprzęt, który będzie mi trochę służył i dawał konkretne możliwości. iPhone mnie nieustannie kusi, ale poważnie uwiera mnie brak gwarancji. W razie jakiejś awarii nie mam się jak ratować. Serwisy Nokii mają to do siebie, że jak tam pójdę z padniętą E90 (w dodatku kupioną bezpośrednio w Nokii Polska) to dostanę z miejsca filiżankę kawy, telefon zastępczy i ekspresową obsługę. Skąd ta pewność? Widziałem w akcji serwis Nokii gdy mój dobry znajomy reklamował starszego Communicator’a (9300i). Sony Ericsson’a na dzień dzisiejszy musiałbym kupować za granicą, ale to nie problem - jesteśmy w Unii Europejskiej, w której funkcjonuje pojęcie gwarancji europejskiej.
Tym samym proszę Was, moich Czytelników, o jakieś opinie itp.
Co Ty byś kupiła/kupił będąc na moim miejscu?
marzec 30, 2008 @ 6:18 pm
Jesli obejdziesz sie bez wifi to polecam M600i (600zl niecale) ewentulnie tylko troche duzy jest Qtek 9100 ale to palm nie telefon :)
marzec 30, 2008 @ 9:06 pm
No niestety bez WiFi sobie nie wyobrażam mojego telefonu. Chodzi mi o mozliwość bycia online w różnych warunkach, włączając w to moje prywatne łóżeczko :).
Qtek odpada - Pocket PC. Nie mam zamiaru znowu męczyć się z Windows…
Na tą chwilę najbardziej skłaniam się ku iPhone’owi.
kwiecień 4, 2008 @ 10:41 przed południem
Hm… trudny wybór, generalnie rzecz biorąc, ale jako typ spod znaku ‘brand loyalty’ kupiłbym pewnie Nokię (biorąc, oczywiście, pod uwagę, że stać mnie na każdy ‘aparat’). Dlaczego? Bo nigdy mnie telefony tej marki nie zawiodły (poza małą wpadką na początku przygody z komórkami, to była chyba 3410), mają wytrzymałe obudowy;) i pochodzą z Finlandii:).
kwiecień 4, 2008 @ 10:49 przed południem
Ta Nokia mnie bardzo kusi. Sam dobrze wiesz, że tej marce ufam jak mało której. Moja aktualna Nokia to trzecie urządzenie tej firmy jakie mam i jestem z niego (standardowo) mega zadowolony. Tylko cena niszczy - 3255 zł nówka w Polsce, zaś około 2000 zł z Allegro (nówka sprowadzona z zagranicy, na gwarancji).
Z drugiej strony patrząc, taki iPhone kosztuje 1500 zł, a wymaga ode mnie unlock’a, jailbreak’a i masy zachodu. Poza tym ciągle wisi nade mną groźba padu sprzętu i wywalenia go do kosza… Myślę sobie, że 500 zł to kwestia jednego miesiąca jest, a korzyści są znaczne.
BTW, jak Ci się ten SPV spisuje?
kwiecień 4, 2008 @ 12:54 pm
SPV działa bardzo dobrze, ale muszę się też przyznać, że nie wykorzystuję w pełni jego możliwości. Dla mnie to jednak tylko telefon. Nie czytam na nim PDF-ów, nie używam Worda, itp. Przypuszczam, że po zmianie SPV-ki będzie mi brakowało ‘tej klawiatury’;).